MUZYKA

uuu, sia... po prostu żyj!

W marcu zagraliśmy w Niemczech w doborowym składzie. Rysiek Styła na gitarze, Vitold Rek (DE) na kontrabasie, Michael Baird (NL) na bębnach no i ja na gębofonie, gitarce i wiertarce. Zaczynaliśmy tym numerem.

Nagrywamy historię Polski dla najmłodszych.

   Prace nad projektem ruszyły. Powstaje 8 opowieści w których przemycimy szczyptę historii naszego kraju. Teksty Agnieszki Wiktorowskiej - Chmielewskiej czytają Piotr Piecha oraz Zuzia i Dominik. Krzysiek Ridan wszystko udźwiękowi, a ja napiszę trochę muzy ;-). Premiera w okolicach września!

Dziennik Bohatera, 12.06.2014.

   Pieniądze to możliwości. Jak ich nie ma to możliwości też są, ale jednak mniejsze. To czas stracony na ich zarobienie, czasami to całe życie. Bywa, że za godzinę płacą 7 zł. To stres, wyrzeczenia, szczęście. Biedni pragną mieć, bogaci boją się stracić. Na tym świecie rządzi pieniądz.
Mamona - wizja świata zboczona
mamona - osobowość zgwałcona
mamona - najsilniejszych pokona
mamona - czarna wrona nieskończona  ;-)
mamona - niejeden w jej szponach kona
zdolność widzenia skurczona
mamona - godność skradziona
zły mąż, zła żona
mamona, mamona...

Dziennik Bohatera, 13.05.2014.

        Każdy z nas to transformator sygnałów. Sygnałów nie generujemy sami, dostajemy je, przechodzą przez nas, wzmacniamy je i wysyłamy w świat. Posiadamy do tego odpowiednie narzędzia. Nie jest naszą zasługą, że mamy zdolność wysyłania takich czy innych sygnałów, nie my sobie nadaliśmy takie możliwości. Jedyne co możemy, to robić swoje, starać się być dobrym transformatorem. Powinniśmy sobie pomagać, uzupełniać się, wspierać, tworzyć wspólnotę. Czasem nasze zdolności mogą dawać nam dużo pieniędzy, ale tak na prawdę to nie są nasze pieniądze. Bo skoro to dzięki czemu je zarobiliśmy (spryt, pomysłowość, kreatywność, wytrwałość, inteligencja, szczęście, itd.)  dostaliśmy w darze, to pieniądze w naturalny sposób powinny krążyć między nami jak wiersze, piosenki i inne owoce naszych talentów.

Dziennik Bohatera 10.05.2012.

           Bycie wolnym człowiekiem wydaje się być takie proste i przyjemne. W wyobraźni jestem wolny, nieskrępowany ludzkimi schematami, opiniami, strachem, żądzami.
Przyglądam się sobie i... widzę przepaść pomiędzy wyobrażeniami a rzeczywistością. Zatrzymuję się  na chwilę i analizuję motywy, które mną kierują.
Przyglądam się ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, a mimo to postępują dobrze. Myślę sobie: „normalna rzecz, też bym tak zrobił”, ale nieraz nie robię, nawet bez ciężkiej sytuacji życiowej. Łatwo stać z boku i patrzeć jak ktoś trwa w pokoju ducha pomimo choroby czy materialnego krachu. Jak ktoś lekko dzieli się tym co ma, chociaż ma bardzo niewiele.
Uwalnianie się boli i dużo kosztuje. Tylko najodważniejsi mogą się uwolnić.